Jak długo trwa proces windykacyjny?

Proces odzyskiwania należności (bez względu na sumę zadłużenia) najczęściej nie jest zadaniem ani łatwym ani przynoszącym skutek niezwłocznie. Z analizy wyników ankiet na temat firm windykacyjnych można się dowiedzieć, że najbardziej frustrujący dla klientów jest właśnie czas trwania procesu windykacyjnego a dopiero później skuteczność tego procesu. Wobec powyższego można zadać sobie pytanie, co wpływa na czas trwania procesu windykacji w sposób bezpośredni a co pośrednio.

Zlecając działania windykacyjne firmom zewnętrznym powinniśmy spodziewać się konieczności podpisania umowy do 45 dni niemniej jednak, często okazuje się, że to dopiero początek naszego oczekiwania. Dłużnik może zobowiązać się do spłaty należności w ratach a co za tym idzie umowa z firmą windykacyjną przedłuża się na czas spłaty całej należności. W przypadku, gdy nasz dłużnik z różnych przyczyn uchyla się od płatności (nierzadko wręcz utrudniania dochodzenie należności) wówczas dochodzi do windykacji sadowej, najczęściej umowę przedłuża się o kolejnych kilka miesięcy (zwykle są to trzy miesiące). Najtrudniejszy do oszacowania jest etap egzekucji komorniczej, ponieważ zależy on głównie od wypłacalności dłużnika oraz skuteczności działań komorniczych. Zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, gdy roszczenie wierzyciela spełnia wymogi postępowania nakazowego, orzeczenie sądu może zapaść nie później niż 2 tygodnie od daty złożenia wniosku. W sprawach między przedsiębiorcami obowiązuje tryb postępowania gospodarczego. W przypadku windykacji niezapłaconych należności opiewających na znaczące kwoty postępowanie sądowe powinno przebiegać szybko, aby przedłużająca się procedura windykacyjna nie spowodowała utraty płynności przedsiębiorstwa, a co za tym idzie poważnych konsekwencji (w najgorszym wypadku ogłoszenia upadłości firmy spowodowanej utratą płynności finansowej)

Firmy windykacyjne choćby ze względu na prozaiczny fakt dot. sposobu ich wynagradzania (najczęściej jest to udział procentowy w odzyskanej należności) powinny robić wszystko żeby podnosić skuteczność swoich działań oraz skracać czas postępowania windykacyjnego. Pomimo dokładania wszelkiej staranności nie mają jednak wpływu na niektóre czynniki niezależne. Wielokrotnie zdarza się, że pomimo korzystnego dla nas rozstrzygnięcia sądowego, komornik nie ma, z czego odzyskać zasądzonych kwot.

Zgodnie z raportem Krajowego Rejestru Długów, w Polsce firma handlowa ma średnio cztery zobowiązania finansowe i dług w wysokości blisko 30 tys. zł. W 2016 r. średnie zadłużenie firmy wynosiło 24,4 tys. zł, a w 2015 r. - 22,6 tys. zł. W styczniu br. wyniosło 2,269 mld zł, rok wcześniej - 1,693 mld zł, a dwa lata temu - 970 mln zł (przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele jednak o tym przeczytamy w kolejnym artykule poświęconym tylko temu zagadnieniu).
Biorąc pod uwagę powyższe statystyki można z przykrością stwierdzić, że dług na naszym rodzimym podwórku ma się dobrze i nic nie wskazuje, żeby szybko miało się to zmienić.

Choć oczywistym jest fakt, że przypadek windykacyjny przypadkowi nie jest równy to jednak w myśl zasady profilaktyki, że lepiej zapobiegać niż leczyć wiele problemów niezapłaconych faktur można zwyczajnie uniknąć poprzez stały ich monitoring. Jednym z narzędzi, które przychodzą tutaj z pomocą jest system www.premon.pl, który wspiera procesy finansowo księgowe zarówno na etapie tzw. awizowania nadchodzących płatności jak również na etapie miękkiej windykacji (tzw. Polubownej).
Aplikacja www.premon.pl występuje w wersji darmowej (wysyłka do 25 monitów), która umożliwia zapoznanie się z systemem oraz daje możliwość podjęcia decyzji o rozszerzeniu zakresu, w jakim chcielibyśmy jej używać (zgodnie z planem taryfowym). Dzięki tej aplikacji osoby zajmujące się sporadycznie jak i profesjonalnie zagadnieniem związanym z windykacją należności mogą znacząco poprawić efektywność swoich działań, a poprzez to wpłynąć na poprawę kondycji finansowej swojej firmy.